poniedziałek, 9 maja 2016

Rossmann -49% - czyli mini zapasy ochronnych pomadek i balsamów do ust

    
    

Witajcie w ostatnim dniu promocji  Rossmanna :)
     Jako, że zapasy kolorówek zrobiłam jesienią, to tym razem postawiłam na skromniutkie zakupy balsamów do ust. Obecnie używam serum Neutrogeny i balsamu A-DERMA, który jest rewelacyjny, ale postanowiłam spróbować jeszcze czegoś innego, tym bardziej że mam zazwyczaj suche i spierzchnięte usta i szybko przyzwyczajam się do jednego produktu.
     Kupiłam Nivea Lip Butter o zapachu jagody, czy jak ktoś woli borówki ;), balsam multiregenerujący do spierzchniętych ust od AA z serii +HELP, pomadkę Oeparol z olejem z nasion wiesiołka i kompleksem OleaSheaButter (wspomnienie z lat młodzieńczych - aczkolwiek ze zmienioną formułą) oraz balsam Blistex Classic, którego pierwszą próbkę dostałam od koleżanki stomatologa i uznałam go wtedy za naprawdę świetny.
Mam nadzieję, że sprawdzą się u mnie te produkty i spełnią swoje role. W najbliższym czasie będę je testować i oczywiście dam znać jakie rezultaty otrzymałam :) Kupiłam jeszcze matową czerwoną szminkę Maybelline, ale o tym kiedy indziej ;)
     Znacie może i używacie te balsamy i pomadki ochronne? Co o nich myślicie?

 

    

    





Pozdrawiam serdecznie,
E.

12 komentarzy:

  1. Oeparol szczerze polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie taki dobry, albo i lepszy, niż ładnych X lat temu :)

      Usuń
  2. mi się najlepiej sprawdza eos :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Masełko z Nivea jest super,ja mam wersję malinową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę, mam nadzieję że u mnie również się sprawdzi :)

      Usuń
  4. no kolekcja jest spora. ja ostatnio korzystam z balsamu z avonu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak wrażenia? Za Avonem ogólnie nie przepadam, ale perełki się zdarzają. Jak oceniasz ich balsam? :)

      Usuń
  5. ja musze jakiś balsamik sobie zakupić bo pokończyłam wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam jeszcze tych pomadek .Kiedyś stosowałam Carmex ,ale nie spełnił moich oczekiwań. Od teraz stosuje naturalne olejki.
    Zapraszam :) http://natalie-forever.blogspot.com/2016/06/koenzym-q10-eliksir-modosci.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carmex po jednym opakowaniu już mi nie pomagał :( dla tego szukałam dalej :)

      Usuń