Na początek listopada przedstawiam Wam kolejny manicure hybrydowy. Czerwień bardzo rzadko gości na moich paznokciach. Jakoś nigdy mi z nią nie jest po drodze, pomimo iż czerwone paznockie bardzo mi się podobają. Tym razem wybrałam klasyczny odcień czerwieni Intense Red 027 od Semilac, a na palec środkowy i wskazujący lewej ręki użyłam efektu MetalManix Multichrome - mam nauczkę, powinnam nakładać go na podkład z zimnych niebieskich i szarych tonacji - wtedy najładniej wygląda :)
wtorek, 1 listopada 2016
Manicure Semilac Intense Red (027) i MetalManix Multichrome od Indigo
Witam Was w dniu zadumy,
sobota, 22 października 2016
Manicure sweterkowy z Indigo Cafe Del Mar i Semilac 001 Strong White
Sweteeeerki! Sweterki na zimne
dni! :)
Sweterki wykonałam pędzelkiem, który
jest dla mnie wygodniejszy niż sonda. Użyłam kolorów Semilac Strong White 001 oraz Indigo Cafe Del Mar z kolekcji hybryd Natalii
Siwiec.
Etykiety:
hybrydy,
Indigo,
mani,
manicure,
naturalne paznokcie,
paznokcie,
paznokcie hybrydowe,
semilac,
sweterki,
sweterkowy manicure
niedziela, 16 października 2016
Manicure Semilac Burgundy Wine (083), Indigo Mr. Black i pyłek MetalManix 24 karatowe złoto
Kochani
czas na nowy mani! :)
Przyszedł najwyższy czas na jesienne stylizacje. Zatem
i ja ruszyłam z kopytka. Nie obyło się bez ciemnej, głębokiej tonacji i tego,
co sroczki lubią najbardziej, czyli ... błyskotek. W mojej dzisiejszej
stylistyce przeważa kolor Burgundy Wine (083) od Semilac.
środa, 12 października 2016
Ziaja - Szampon intensywne odżywianie do włosów cienkich i delikatnych
żeby nie było tylko słodko i kolorowo, to dzisiaj trochę ponarzekam ;) Wypróbowałam szampon "intensywne odżywianie do włosów delikatnych" i cienkich marki Ziaja. Wydawało mi się "oho! coś dla mnie!". Zawiera także witaminy E, C, B3, B3 oraz prowitaminę B5 (in. kwas pantotenowy, w skórze ulega przekształceniu w witaminę B5).
wtorek, 4 października 2016
Blistex Classic vs. balsam multiregenerujący do spierzchniętych ust AA +HELP
Powracam po pięciomiesięcznej
przerwie i przepraszam za tak długa nieobecność. Ten czas musiałam (bo chciałam
;) ) poświęcić przede wszystkim pisaniu mojej pracy doktorskiej :) Ale żeby nie
było, że całkowicie porzuciłam świat kosmetyków, zdążyłam przetestować dwa
balsamy z mojej poprzedniej notki >klik<,
a mianowicie: balsam Blistex Classic oraz balsam multiregenerujący do spierzchniętych ust od AA z
serii +HELP.
Etykiety:
AA,
AA +HELP,
balsam do ust,
balsamy do ust,
Blistex,
pomadki ochronne,
recenzja,
Rossmann,
usta
Lokalizacja:
Kraków, Polska
poniedziałek, 9 maja 2016
Rossmann -49% - czyli mini zapasy ochronnych pomadek i balsamów do ust
Jako, że zapasy kolorówek zrobiłam jesienią, to tym razem postawiłam na skromniutkie zakupy balsamów do ust. Obecnie używam serum Neutrogeny i balsamu A-DERMA, który jest rewelacyjny, ale postanowiłam spróbować jeszcze czegoś innego, tym bardziej że mam zazwyczaj suche i spierzchnięte usta i szybko przyzwyczajam się do jednego produktu.
Kupiłam Nivea Lip Butter o zapachu jagody, czy jak ktoś woli borówki ;), balsam multiregenerujący do spierzchniętych ust od AA z serii +HELP, pomadkę Oeparol z olejem z nasion wiesiołka i kompleksem OleaSheaButter (wspomnienie z lat młodzieńczych - aczkolwiek ze zmienioną formułą) oraz balsam Blistex Classic, którego pierwszą próbkę dostałam od koleżanki stomatologa i uznałam go wtedy za naprawdę świetny.
niedziela, 8 maja 2016
Pomadki Golden Rose Velvet Matte Lipstick - kolory 03, 07, 31.
Cześć Wszystkim!
Tym razem przyszła pora na post dotyczący makijażu, a mianowicie mam na myśli makijaż ust. Ostatnio kupiłam na spróbowanie osławione pomadki Golden Rose Velvet Matte Lipstick. Podchodziłam do nich z dystansem i nie nastawiałam się na nic konkretnego za taką cenę (11,90 zł). Zależało mi na kolorach w miarę stonowanych, eleganckich, takich idealnych na co dzień. Wybrałam nr 03, 07 i 31.
Tym razem przyszła pora na post dotyczący makijażu, a mianowicie mam na myśli makijaż ust. Ostatnio kupiłam na spróbowanie osławione pomadki Golden Rose Velvet Matte Lipstick. Podchodziłam do nich z dystansem i nie nastawiałam się na nic konkretnego za taką cenę (11,90 zł). Zależało mi na kolorach w miarę stonowanych, eleganckich, takich idealnych na co dzień. Wybrałam nr 03, 07 i 31.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





